Uparta mieszanka sprzeczności z rocznika ‘82. Ma cierpliwość do makiet, ale traci ją w kontakcie z pudełkiem herbaty niedającym się otworzyć. Projektowanie odreagowuje fotografowaniem, fotografowanie projektowaniem... Nieustannie tworzy w głowie kadry codzienności. Paski, kratki, poranna kawa, rurka z kremem; drewniane domki ze skrzypiącą podłogą, chłodne szklano-betonowe cuda architektury; kieliszek wina podczas burzy i lody śmietankowe z małej budki; miejsca zapomniane i przeludnione ulice; głośne koncerty metalowe, cisza na ostatniej z gałęzi...


Architekt z wykształcenia, fotograf z przyjemności..